Ta knajpa istniała kiedyś na ulicy "V cipu" co oznacza "w kącie ". To była wtedy taka fajna knajpa czeska, z klimatem hrabalowskim, kilka sal, lokalne piwo. Byłem tam w 2011. Potem, głównie dzięki turystom z Polski, dorobli się i przenieśli z Nowego Miasta na Stare Miasto.
Ale nie mają tej taki bojki do holowania. Chyba, że lachoń będzie rzucał kempą. Tylko żeby kogoś nie zabił i zamiast uratować, to pogrąży. Ale to przecież prawak, zatem może taki jest plan. Przy okazji pozbyć się ciężaru, znaczy kempy.
Ta knajpa istniała kiedyś na ulicy "V cipu" co oznacza "w kącie ". To była wtedy taka fajna knajpa czeska, z klimatem hrabalowskim, kilka sal, lokalne piwo. Byłem tam w 2011. Potem, głównie dzięki turystom z Polski, dorobli się i przenieśli z Nowego Miasta na Stare Miasto.