Aż świeci w oczy, że spółki skarbu państwa, nie istnieją wcale w celach strategicznych. Firmy prywatne znacznie skuteczniej dostarczają towar na rynek. Więc po co istnieją spółki skarbu państwa?
A 30% wciąż drze mo**y Ja-ro-sław Ja-ro-sław. Ale to są skończeni idioci. Dla nich to wszystko się nie liczy. Może się wszystko wokół walić, dla tych sprzedajnych szmat liczy się tylko 500+
Wydaje mi się, że lepszy tutaj byłby muchomor sromotnikowy czyli zielonawy (Amanita phalloides). Łatwiej go pomylić z kanią i jest o wiele bardziej trujący. Zacząłbym go serwować od lewej strony ławek sejmowych, od której siedzi więcej darmozjadów i oszołomów... Ale w sumie nie pogniewałbym się, gdyby skosztowali wszyscy;-)
Aż świeci w oczy, że spółki skarbu państwa, nie istnieją wcale w celach strategicznych. Firmy prywatne znacznie skuteczniej dostarczają towar na rynek. Więc po co istnieją spółki skarbu państwa?