Po pierwsze, w Chinach nie ma czegoś takiego jak urlop na żądanie. Po drugie, w Polsce większość pije codziennie ale urlopu nie bierze. Głowno warte przysłowie.
Dla mnie Wojtyła jest tylko obrońcą pe****li w czarnych kieckach,oszustem posiadającym syna i agentem wrogiego państwa. Tylko de**l uznaje go za pozytywną postać!
Kiedyś patriotą był człowiek który kochał swój kraj i płacił podatki dzisiaj wystarczy de**l z flagą.