Z tym "ą" zamiast "om" to swoją drogą ciekawe zjawisko jest. Upowszechniło się dopiero w ostatnich latach. Wcześniej internet był wolny od takich błędów, a w każdym razie nie zdarzały się one nagminnie. Zupełnie jakby jedni idioci uczyli się od drugich. Ot, taka fala.
Nakładam na Pana mandat w wysokości trzech kilogramów malin, dwóch kilogramów borówek i czterech kilogramów pomidorów. Przyjmuje Pan mandat czy wniosek do sądu?
W sensie, że Wrocław nie jest w Polsce?