Nie znam na wyrywki naukowej definicji ale istnieje coś takiego jak blokada gatunkowa. Chociaż zwolennicy teorii spiskowych twierdzą że pojawiła się dopiero po rzekomym potopie (czyt. kiedyś było można xd)
To jest właśnie wiocha polskich knajp. Nie wiedzą co to jest filetowanie albo robią to byle jak i stąd te pytania. Nie zamówię ryby, w której więcej jest ości niż mięsa.
nie wiem czy to takie smieszne bo we wszystkich służbach jest taki sprzet ale wiocha dla tych którzy go zamawiaja i remontuja nie dla zwykłych funkcjonariuszy
Nie znam na wyrywki naukowej definicji ale istnieje coś takiego jak blokada gatunkowa. Chociaż zwolennicy teorii spiskowych twierdzą że pojawiła się dopiero po rzekomym potopie (czyt. kiedyś było można xd)