Nie rozumiem... Łysieje? Czy czym zgrzeszył, żeby tu trafić? Bo chyba nie włożeniem spodni w skarpetki, co jak mniemam ułatwiło mu podróż rowerem, lub bieganie. Ewentualnie inną aktywność gdzie przeszkadzają "majtające" się spodnie. Naprawdę nie ma już czego wrzucać? Internet się wyczerpał, jeżeli chodzi o prawdziwą wiochę?
raczej wandalizm