Lepsze to, niż wjechanie w studzienkę rowerem lub samochodem. Rower połamany, zęby wybite, kości połamane. A w aucie zawieszenie razem z kołem i ogumieniem do wymiany. Powinny być odblaski. Ja jeżdżąc po Kędzierzynie-Koźlu dosyć często widuję zajumane pokrywy studzienek, a w nich kijki, krzaki i inne różne dziwactwa, a na nich taśma z napisem "STRAŻ MIEJSKA". No cóż - każdy orze, jak może. Pozdrawiam.
wiocha to ten de**l co to tu dodał!!! id**tyzm . bardo łatwo sie nabijać i robic zdjecia takim biednym ludzion jak ma sie co zrec i gdzie spac! zal mi tych biednych ludzi a tego smiecia co tu to dodał to bym zabila. smieciarz.
szkoda że s**czki nie miał:)