Trochę innych problemów pominął. "Większość z nich utopiłem" zamiast "zostawiłem przy życiu po dwa z każdego gatunku". Oczywiście ta książka sci-fi pomija wszystkie zwierzęta morskie co to przeżyły, a ich teren się powiększył wielokrotnie.
Akurat na wschodzie granica jest jako tako strzeżona. Może i nieudolnie ale pilnują. Natomiast na zachodzie Niemcy usiłują swoich ciapusów hurtowo nam wciskać.
I te katolickie bohomazy na elewacji....ale czymś trzeba błyszczeć.....