I bardzo dobrze, że są wizy - inaczej by USA zalała fala nie mówiących po angielsku ludzi, koczujących na dworcach (tak jak było z UK) i był by obciach o skali globalnej.
Warunki wejścia do Visa Waiver Program są jasne i proste. Jakoś prawie wszystkie kraje postkomunistyczne się dostosowały i wiz nie mają. A, że nasze wąsate Czesławy pchają się masowo na Greenpoint i Jackowo by robić dachy/garaże na czarno to cóż. Czesi, Słowacy czy Węgrzy jakoś nie widzą sensu w jechaniu za ocean by robić za coś gorszego od murzyńskiego niewolnika, do tego za kasę mniejszą niż w UE, ale cóż. Nasi sobie tego do łba wbić dalej nie potrafią. Kto jest normalny wizę dostanie bez problemu, większość moich znajomych od ręki dostała od razu na 10 lat.
Selekcja naturalna :) Chociaz nie bedzie przekazywac genow dalej...