Powiem lepiej. Szukałem płynów eksploatacyjnych na cito w niedzielę. Wiadomo w necie byłoby taniej lub w jakimś hipermarkecie. Ale to miało być na cito i w niedzielę. Podjechałem pod większy Orlen, wchodzę i patrzę. A to kurcze supermarket, zabawki, jedzenie, gazety, ... a rzeczy do samochodu nie widzę. W końcu zauważyłem, w rogu sklepu 2 regały z płynami, wycieraczkami, itp. Dobrze że w ogóle coś bylo, na 40 regałów na stacji benzynowej tylko 2 z typowo samochodowymi sprawami. Kiedyś markety otwierały stacje. Dziś stacje otwierają markety ;)
Wszystkie pytania dziennikarzy o alkohol są niedoprecyzowane,bo nie określają o jakie godziny spożywania alkoholu chodzi: czy o godziny obrad (pracy) czy pozamknięciu obrad (fajrant). W związku z tym odpowiedzi są również nieprecyzyjne,a każdy interpretuje jak mu pasi,no ale chyba o to właśnie chodzi żeby była gó**oburza,a motłoch sie nie zainteresuje poważnymi problemami, jak inżynierowie, ets-y, merkosur...
Powiem lepiej. Szukałem płynów eksploatacyjnych na cito w niedzielę. Wiadomo w necie byłoby taniej lub w jakimś hipermarkecie. Ale to miało być na cito i w niedzielę. Podjechałem pod większy Orlen, wchodzę i patrzę. A to kurcze supermarket, zabawki, jedzenie, gazety, ... a rzeczy do samochodu nie widzę. W końcu zauważyłem, w rogu sklepu 2 regały z płynami, wycieraczkami, itp. Dobrze że w ogóle coś bylo, na 40 regałów na stacji benzynowej tylko 2 z typowo samochodowymi sprawami. Kiedyś markety otwierały stacje. Dziś stacje otwierają markety ;)