Co za bzdura, na pewno by tak poleciał, szkoda że jeszcze przez ścianę się nie przebił he he a ten gryf to chyba amelinium był, chociaż może i nie do końca bo był pomalowany, a podobno nie pomalujesz ;p
To niech sobie kupi Jelcza albo coś większego :D Znam kilku większych i oni bez problemu mieszczą się np. w X5, więc ten bambus niech nie przesadza, bo nie można być aż tak wielkim, żeby nie mieścić się w samochodzie z zamkniętymi szybami.
co za osioł wybitny hahaha