Film praktycznie nie miał nic związanego z książką, nie dziwie się młodym.
Zapewne wielu poprostu nie czytało, ale ja jako iż przeczytałem tę książkę, stwierdzam że jest to poprostu film z nazwą "kamienie na szaniec" bez jakiegoś większego związku.
O kur.a co za cham faktycznie biedne pieski jak on mógł powinien wysiąść z tego samochodu i zaje.ać jednemu i drugiemu to by skur.ysyny nie łaziły po drodze. Zal mi was mieszczuchy jedne jak patrze co my s tymi pieskami robita to mi sie rzygać chce. Ostatnio ide sobie ulica a tu taka starsza miła pani pieska w wózeczku wiezie no ja pie.dole ludzie weźcie sie ogarnijcie to tylko jakiś pier.lony za******c z którego nie ma żadnego pożytku. To już z kury jest wiency korzyści bo z nosi jajka a jakoś wam ku.wa nie przeszkadza jak ją wpier.alacie co niedziele na obiad. Co z tą Polska sie pytam?
nie ma sie co dziwić że odwiedzi sąsiadke :D