Ja kiedyś dostałam receptę na NuvaRing (w USA), a po zastosowaniu dostałam zatoru w płucach i o mało nie przeniosłam się na tamten świat. Po fakcie przeszukałam internety i okazało się, że producent miał sprawę w sądzie bo trochę pacjentek jednak zeszło z tego świata. Rezultat: odszkodowania dla ofiar, i nakaz druku ostrzeżenia na opakowaniu. Także troche w tym prawdy jest, ale zachowanie placówki nadal karygodne. NuvaRing jest nadal sprzedawany, ale nie ma juz odszkodowań, bo jednak przecież ostrzegli…
Mój ci on!😂😂😂