No ale tej drugiej według nich nie ma. Wydaje się wam. A jak opowiadacie o tym co wam się wydaje to Boga szkalujecie. I to tyle w kwestii moralności w pewnej korporacji finansowej.
No niekoniecznie. To jest tak, jakbyś biemdablju kupował tylko na podstawie widoku kufra i ruły wydechowej . Należałoby ocenić także inne walory przed podjęciem ostatecznej decyzji.
Terlecki wygląda tak o każdej porze.