Worek i reszta przygłupów ale was wasz guru ładnie opisał. Buahahaha. W następnym etapie będzie wam srał na wasze puste łby. A wy dalej będziecie drzeć mo**y Ja-ro-sław Ja-ro-sław.
Można też wejść w układy z partią rządzącą i wtedy załatwienie mieszkania to pikuś. Prezes coś o tym wie bo w taki sposób jego rodzice stali się właścicielami nieruchomości na Żoliborzu.
Tak, tak. Nie odróżniamy kontraktowych pracowników, którzy przyjeżdżają tu pracować (na termin i to z góry określony w kontrakcie) od przymusowej relokacji byle-kogo, kto przyjeżdża tu siedzieć, choćby tylko na zasiłku. Nie odróżniamy.
"Jak w burdelu nie idzie to się wymienia k**wy, a nie firanki" - Jan Tomaszewski