A przy spotkaniu z ubekiem skomlał, żeby nie jego, lecz brata aresztowali i jeszcze prosił o zapłacenie kawy, bo mamusia kasę trzyma! Nawet ubek zaznaczył w raporcie że się "klientem" brzydził. A mamusia pewnie wiedziała, że takiemu tłukowi nie powinno się pieniędzy powierzyć!
Oboje przesadzają! Chyba mają takie kręgosłupy, a nie kuśki!