Typowa propaganda dla id****w. Skoro internet jest tylko pod sklepem, to do czego podłączeni są jej uczniowie? Już dawno przestałem kupować te rzewne bajki z UPAiny.
Jak jeszcze mieszkałem w Polsce, dom był stary, ściany grube, wentylacji brak - okna się czasem otwierało, jeżeli się dało, bo potrafiły spuchnąć w futrynie do tego stopnia, że nie dało się otworzyć albo były krzywo założone przez "fachowca". Część okien plastikowa, a część stara drewniana. Przeciągów nie było, ogrzewanie węglowe... I jakimś cudem nie było wilgoci ani grzyba na ścianach.
ten z lewej zaraz komuś zayebie z różańca