Pomnik został uznany przez IPN za pomnik męczeństwa, a nie armii czerwonej. Jest wyjątkowy ze względu na pozę umęczonego żołnierza, nie silnego ruskiego sołdata - choćby dlatego warto go zachować. Znajduje się w miejscu, gdzie grupa Rosjan została zamknięta w stodole i spalona. Na wiosnę pomnik oblano czerwoną farbą, jaki jest stan obecny - nie wiem.
Niedawno sie dowiedzialem od pewnego dziennikarza sledczego ze pewien zyd udawal katolika a nawet zalozyl stowarzyszenia katolickie. Ciekawe co?