Prosta sprawa. Przekrojowa baza pytań z wiedzy ogolnej: biologia, matma, polski, .... Powiedzmy 5000 pytań. Przy urine wyborczej 10 losowych pytań, powiedzmy 100 różnych wersji tak żeby jeden od drugiego nie ściągał. Każdy z kandydatów również, ale nie anonimowo wypełnia taki sam test. Wynik wyborów to suma liczby poprawnych odpowiedzi wyborców pomnożona przez ilośc poprawnych odpowiedzi kandydata. I zaraz by się okazało, że weszłyby same nowe nazwiska ;)
Dwie osoby które chciałbym spotkać. Chyba bym nie mógł przestać się śmiać próbując z nimi rozmawiać.