Gdy młodzież mówiła o walucie "1 Sasin" to tego nie wprowadzili, więc teraz sami coś wymyślają z powietrza bo widzą że młodzież nie jest taka głupia jak by chcieli...
Gdzie są ci wybitni ekonomiści, profesorowie i inni uczeni w piśmie i liczeniu? Dlaczego nie biją na alarm, nie tłumaczą tym bałwanom z psisu, że rujnują kraj. Siedzą z podwiniętymi ogonami i udają że tego nie widzą, że to ich nie dotyczy.
Jak już to "na pewno".