W chrześcijaństwie nie ma przywódców, którzy są fanatykami religijnymi, to przywilej zacofanego tłumu, nawet papież wie, że tak jest. Od zawsze władza i kościół wykorzystywali to zjawisko dla swoich potrzeb, żeby rządzić, żeby się bogacić, żeby wiecznie trwać.
puławska mowa miłości żenada