Pragnę zauważyć, że prawo do pi@rdolenia co ślina na język przyniesie jest, fundamentalnym prawem opozycji. Zero odpowiedzialności, 100% gry politycznej.
To, że jest "poległy" wynika z faktu, że on pełni "służbę". A to, że ma wszechstronną opiekę, to kwestia ubezpieczenia grupowego z zakładu (tutaj WP) i może także indywidualnego :) I oczywiście, że w prywatnym Januszexie nikt Ci pogrzebu państwowego z honorami nie zorganizuje, ale już ubezpieczenia potrafią być solidną podstawą finansową do układania sobie życia na nowo np przez męża/żonę/dzieci.
Stefan się zamyślił bo dostał pytanie na które nie znał odpowiedzi a nabijają się z niego wynalazki ktore nawet by się nie dostały do 1 z 10 bo by padły na etapie eliminacji.
Pragnę zauważyć, że prawo do pi@rdolenia co ślina na język przyniesie jest, fundamentalnym prawem opozycji. Zero odpowiedzialności, 100% gry politycznej.