To są dopiero artyści. Mają prywatne ubezpieczenia najlepszych lekarzy i badania bez kolejki bo przywileje. Po kilka kont bankowych na świecie. Każdy i tak im w tyłki włazi bo sławni i popularni. Po 8 wakacji w roku. Luźne godziny pracy. Mają na wszystko wstęgowane nic nie muszą. Ba nawet dostają kasę za promowanie ustaw czy też za wyrażenie politycznych narracji. O czymś zapomniałem jeszcze🤔. To jest dopiero wiocha.
ale po pijaku barkę ładnie śpiewa