To by było na tyle jeśli chodzi o postrzeganie chińszczyzny jako tandety. Robią wszystkie poziomy jakości zgodnie ze specyfikacją. Gdyby każdą część elektroniczną, plastik i tekstylia wyprodukowane w Chinach nagle uległo dematerializacji to prawdopodobnie w naszych domach działałyby tylko książki, meble i kibelek z resztą armatury.
O, zapomniałem, trzeba to uczcić i kupić jakiś czteropak. Co za paranoja, czyli mogę leżec 11 miesięcy ujszczany za sklepem ale w sierpniu mam post? Mam ochotęalbo okazję to sobie wypiję jeśli nie mam akurat jakichś obowiązków
nikt mi nie będzie mówił kiedy mi nie wolno wypic, kiedy nie jeść mięsa, z kim mi wolno się ruchać itp.
Ginka z jakiego kraju jestes?