★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
A ja to w pewnym sensie podzielam tych ludzi.
Bo raz że są nie do zaorania tzn deszcz, słońce, śnieg czy wiatr ty mi tylko wino daj a zjawię się...I dwa co dnia osiąga swój cel. Chcę się napić i się napije :)
Uważam, że to stwierdzenie jest krzywdzące.
Na skoki narcisrkie nie ma nawet 1/3 budżetu który idzie na ludziki które nie potrafią kopać piłki. A sukcesy skoczków są ogromne A budżetu ubogi
Pisowcy twórczo zinterpretowali tą sentencję - drukowaniem dyplomów rozwiązali problem ubóstwa w swoich szeregach.