No niestety! Jojsef zamiast nauczyć go swojego uczciwego fachu,to pozwolił,żeby się włóczył z kumplami po kraju, naciąg naiwne wdowy na kasę, imprezował z patologią. A młody, zamiast być dumny z zastępczego ojca, to się go wypierał i uważał za syna nie wiadomo kogo.
W przyszłości tak będzie starzenia się nie zatrzymamy ale będzie można je bardzo spowolnić. Za 1000 lat ludzie bedą zyli po 1000 lat może już dziś są jacyś którzy dożyją 3000 roku.
A teraz wybacz Wolnowar, ale postaram się już nic tu nie pisać w tej jałowej dyskusji. Postaram.