"Ten film was rozbawi, warto oglądać do końca", jak widzę coś takiego to nie oglądam dalej, bez względu na to o czym jest. Dla mnie to brzmi jak "Wszystkie działania NBP są zgodne z prawem".
Ewidentnie wzorują się na nowej pani minister od kultury. Ciekawe czy mąż p. ministry uznał nie swoje dziecko za tarcze hamulcowe i flaszkę czy za coś innego.
Miło słyszeć wycie lewakow. Wtedy wiem że moje przejazy trafiają w te puste łby i się kootasy boją.