A po co sprowadzać z Indii, nasi "lekarze" po kul-u będą mieli podobne umiejętności: wsadzanie do pieca na trzy zdrowaśki, odmawianie pacierzy w intencji ozdrowienia chorego, kropienie wodą święconą i inne praktyki po których zakłady pogrzebowe nie będą nadążały z obsługą klientów.
Jestem wcieleniem SATANA, czy dżizus mnie kocha ?