A ja bym urządził w kościołach domy publiczne. Niewielkie róznice bo płacić trzeba nadal, wafla do ust nie bierze płacący tylko opłacana, wychlać mogą wszyscy a nie tylko burdel mama itd. Księży można zatrudnić jako męskie dz***i bo w tym towarzystwie jest wielu rozkalibrowanych, lubiacych mieć przetasowane trzewia a i czymś ciepłym w ustach nie pogardzą. Działalność prawie taka sama a przynosząca o wiele wiecej przyjemnośći.
Robota spoko, po sprzęcie patrząc nie są to Indie, więc pewnie praca w USD płatna... tylko trzeba trochę obycia mieć i ustalać grafik w zgodzie z naturą przypływów....
No tak ale za Tuska dogadywali się z Putinem. Człowiekiem "kryształem". Jedni i drudzy gó**o i guano.