Bo w judaizmie kobieta to tak jak w islamie. Coś trochę droższego od kozy, lecz tańszego od wielbłąda. O jej pragnieniach Biblia nie pisała, bo jej autorzy nie widzieli takiej potrzeby. Za to sporo jest o sposobach jej karania gdyby była krnąbrna. W sumie szariat w tej kwestii to wersja light Starego Testamentu.
to mi bardziej przypomina pomoc feministek kobietom po aborcji :)