Ogólnie tzw publiczna kasa właśnie do tego służy. Dla tego powinno jej być jak najmniej. To dość prosta zasada. Im mniej 'środków publicznych" tym więcej w portfelach obywateli.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Plpsycho, mój ojciec był ministrantem, babcia była krawcową szyła dla ministrantów komże. Babcia zawsze mnie zagłębiła w różne historie, mające nauczyć mnie życia, było ich sporo od wojny (np. jaką metoda czerwonoarmiści z wyższym stopniem woj. w Gdyni gwałcili dziewczyny) , po historie z plebanii. Żona trenowała pół życia lekka atletyke, więc znam historie życia jej koleżanek z klasy, jak jeździły na zgrupowania.
Niestety wiocha zeszła na psy i znajduję tutaj takie obrzydliwe wstawki, albo politykę z jeszcze bardziej obrzydliwymi komentarzami. Ani to zabawne ani mądre. Kiedyś trzymaliście jakąś klasę i poziom a teraz to szambo. I nie bronię tu tych zwyroli o których piszecie. Są pewne granicę i przekraczając je jestescie tacy sami jak ci o których piszecie... Coraz rzadziej tu zaglądam i chyba w ogóle przestanę. I to nie tylko ja. Szkoda, kiedyś tutaj mozna było sie rozbawic, teraz mozna się obrzydzic
Jako że jestem laikiem w dziedzinie praktykowania wyznań wszelakich proszę mi wytłumaczyć po co pilnuje się szopki w kościele i czemu pilnujący musi za to jeszcze płacić.
Ogólnie tzw publiczna kasa właśnie do tego służy. Dla tego powinno jej być jak najmniej. To dość prosta zasada. Im mniej 'środków publicznych" tym więcej w portfelach obywateli.