Szpitalne żarcie jest jak w PRLu nie dlatego,że Jaki żre steka. Ono jest takie dlatego,że przez ostatnie 34 lata nic z tym nie zrobiły kolejne rządy złodzieji.
A gdzie tu wiocha? W blokowiskach tak się rozmawiało, w domach prywatnych rozmawiało i rozmawia przez płot i co z tego? W dobie telefonii komórkowej i internetu nie można porozmawiać "na żywo" tylko trzeba płacić operatorowi sieci za wymianę kilku zdań?
podziel sobie ubeku na 10 lat , to może zapałki kupisz