To dobrze tłumaczy ostatnie wydarzenia , ta patronka tak samo dobrze teraz broniła polskiego nieba jak calej Polski 1939 kiedy jej nasz kraj opiece powierzono
Ładna bajka. Jak ta o pytonie co właził do łóżka i się przymierzał, czy zmieści właściciela albo o krokodylach a Wiśle.
Warany z komodo tak robią, ale nie są jadowite, tylko zakażają bakteriami. Gdzie iguanie do warana.
Dziewczyny nie maja szans, za to na ustnych wypadają lepiej.