Oczywiście wiele z wymienionych podwyżek dotyczy również klientów, których też nie będzie stać, aby często pozwalać sobie na luksus wyjścia do pizzerii, czy restauracji. Wzrost płac, na w/w liście, to raczej konieczność, bo pracownicy, też mają swoje wydatki i koszty, ale przedsiębiorcy, najwyraźniej uważają, jak nasz premier,że ludzie powinni "zapierdalać za miskę ryżu".
Przecież tu ta postać z bajki rysunkowej brickleberry