ja się zapytowywuję, a gdzie jest w tym czasie, znany wszem i wobec, etatowy obrońca z urzędu, czapki z głów, itp, itd, specjalista od PW. smrodkiewicz?... nie wałęsak?..., a bączek, znaczy bączkiewicz???
pewnikiem znowu broni jakichś tam uciśnionych, własną, owłosioną (ach to futro) klatą... cześć jego chorej pamięci, że jest ludziom winien kasę.
Im nie puściły hamulce, oni ich nie mają.