Kk tak właśnie ukształtował to "święto", żeby dzieci na nie czekały. To, że dzieci czekają z zupełnie innego powodu nie stanowi najmniejszego problemu, bo w politykę kk wpisuje się znakomicie. Przypomnę tylko, że Jezus chrzcił tylko dorosłych, a po jego śmierci komunia też była dostępna tylko dla dorosłych. Kk, to nic więcej jak jedna wielka blaga.
Słonecznik się sieje!