Przecież Unia już pracuje nad projektem ograniczającym ważność certyfikatu dla ozdrowieńców do 9 miesięcy, więc to nei takie hop-siup. Właśnie przeszedłem covida i w sumie, miałem nie brać przypominacza, bo po co. Wychodzi jednak, że będę musiał, jak chcę podróżować (a chcę). BTW. to niemiecka inicjatywa...
Rdzy w swoich oracjach już zaczyna robić loda opozycji... Czuję skąd kasa płynie jak św***a trufle...