Jak pisałem jakieś pół roku temu, że trzeba będzie do piekarni z walizką banknotów chodzić to mnie pisowscy znawcy ekonomii zminusowali. A tu do hiperinflacji mały kroczek tylko został. No, chyba że de**le w rządzie zadbają o mięśnie ludu i zamiast z kasą będziemy chodzić z karteczkami
No jak po ch...j? Awiza wydaje...