Nie ma racji.Uchodzcy sa na terenie kraju (białorusi)nie objetym żadnymi działaniami wojennymi wiec idąc dalej nie muszą uciekać tylko iść jak każdy do uczciwej pracy.Ale po co pracować skoro lepiej żyć na sępa
Po prostu spuchła warstwa litu, najprawdopodobniej z przeładowania. Możliwe, że padł układzik chroniący przed przeładowaniem (każda bateria w telefonach takie ma). Przecinając warstwę litu zrobiła zwarę, która doprowadziła do eksplozji. Efektem "ubocznym" takiego wybuchu jest, poza tym że bateria oczywiście idzie w kosz, w ułamku sekundy się rozładowała do zera :P
Nie ma racji.Uchodzcy sa na terenie kraju (białorusi)nie objetym żadnymi działaniami wojennymi wiec idąc dalej nie muszą uciekać tylko iść jak każdy do uczciwej pracy.Ale po co pracować skoro lepiej żyć na sępa