Szczepionki działają, to fakt. Dziś wiozę mamę do chirurga, bo po jednej dawce chooj-zera odczuwa taki ból kości, że nie da rady chodzić i nie pomagają żadne leki. Ilość pogrzebów starszych ludzi, po dokonaniu tego eksperymentu medycznego, to jakiś skandal i nikt tego nie bada. Kolegi z pracy ojciec, chłop zdrowy jak byk, który nigdy w życiu na nic nie chorował, zmarł po drugiej dawce. Co się chłopak nawojował, ile kasy wydał, żeby zrobili ojcu sekcję, która wykazała zakrzepicę, to jego. Szczepcie się, szczepionki działają.
za coś takiego powinno się wsadzać do pierdla. W top gear był kiedyś konkurs czy coś - Jestem id**tą, przerobili na "mój sąsiad" jest id**tą i tam pokazywali podobne rzeczy.
Szukacie na siłę spisku gdzie go nie ma. Ekipa dostała zlecenie na wykonanie konkretnej czynności - czyszczenie i dezynfekcja. Jaka dowód że praca jest wykonana mają załączyć zdjęcia. Robić się nie chce to pstrykną parę fotek pozorowanych i do domu. Ot, cała tajemnica. Podobny mechanizm jest w przypadku amerykańskich kurierów, naszych rodzimych rozlepiaczy plakatów etc etc.
:)