Panie górniku. Jaki ma sens siedzenie w dziurze w ziemi i kopanie węgla, którego nikt nie kupuje bo jest za drogi. Pan wybaczy, ale Pana pomysł na życie właśnie się zdeaktualizował. Nie będę Panu podpowiadał jak ten de**l co przypadkiem wygrał ostatnie wybory co dalej w życiu robić. Z tym musi poradzić sobie Pan sam. Z drugiej strony, taki sam dylemat ma właśnie kilka milionów rodaków. Proszę podpytać kolegów i koleżanki z branży gastronomicznej jak sobie radzą .
Bardzo dobre ! Ja pierdziulę. Nikt nie zrozumiał ironii tego przekazu !!