Jak nie trawie tej czarnej mafii, tak w tym wypadku ta cala Zula ktora chciala byc celebrytka zrobila z siebie blazna. Przyszla w sprawie apostazji do parafii ktorej nie jest czlonkiem. kiedy klecha ja poprosil o opuszczenie miejsca, uparla sie ze zostanie co jest lamaniem prawa. Wiec przyszli smutni panowie w mundurach, poprosili jeszcze raz, zuzie "musk" zlasowaly dopalacze wiec nie wyszla, to ja wyniesli. czego tu nie rozumiec?
Jak nie trawie tej czarnej mafii, tak w tym wypadku ta cala Zula ktora chciala byc celebrytka zrobila z siebie blazna. Przyszla w sprawie apostazji do parafii ktorej nie jest czlonkiem. kiedy klecha ja poprosil o opuszczenie miejsca, uparla sie ze zostanie co jest lamaniem prawa. Wiec przyszli smutni panowie w mundurach, poprosili jeszcze raz, zuzie "musk" zlasowaly dopalacze wiec nie wyszla, to ja wyniesli. czego tu nie rozumiec?