Ale to wszystko jest banalnie proste. Te 2mld to zaledwie kropla w morzu potrzeb TVP**S dlatego też programy są robione "budżetowo": bez przygotowania, bez jakiejkolwiek wiedzy i z "aktorami" z łapanki wśród tych co stali w kolejce po 500+. Za to jest to zrobione tanio i lwią części 2mld można przeznaczyć na coś ważniejszego czyli na pana Rachonia, panią Holecką i paskowego.
Ciekaw jestem ilu z was zrobiłoby to lepiej. Te panie nigdy nie pracowały przed kamerą. Do pracy w tej branży potrzeba sztabu ludzi a im nie zapewniono nic. Żadnych pomocy, charakteryzacji... Postawili tablicę i kazali im pracować. Wiele z nich nie miało nawet wyboru - zostały oddelegowane do tej pracy. Nawet pomoce musiały robić same. Na profesjonalnym planie jest sztab ludzi, którzy dbają o szczegóły, wyłapują wpadki itd. A tutaj totalna fuszerka ze strony telewizji. Wylewacie na te panie falę hejtu i pomyj a one po tym całym wirusie muszą wrócić do szkoły. To nie one są winne tej porażki!
Fiat bravo jet na drugim planie