Sam pracuje w dużym korpo i nigdy takiego czegoś nie słyszałem, nie wiem skąd te wszystkie legendy, nawet wyżej postawione osoby tak nie mówią w mojej firmie.
Aaaa Absolutnie nie rozumiem tego zdenerwowania kupującej, ja bym wziął ponownie z półki to za co zapłaciłem z półki i zostawił sklepikarza z bajzlem do posprzątania
Dotyczy, beda wiecej kasowac za flaszke.