Dyskusyjna sprawa. O ile ryski można wytłumaczyć tym, że pewnie miała piasek na podeszwach,a w nim mikrokamyczki to we wgniecenia od szczupłej dziewczyny w adidasach średnio nie bardzo chce mi się wierzyć,a w spękania lakieru od ciężaru szczupłej dziewczyny w adidasach to już w ogóle. 2000 zł za naprawę? To co on kupuje nową niepomalowaną maskę?Dobre malowanie kosztuje 500 zł za element a ewentualne powstałe wgniotki pewnie da się usunąć metoda bezinwazyjną.Możliwe gość już wcześniej miał ryski i potem dorobił wgnioty żeby wyglądało na uszkodzenia od wchodzenia i mieć z odszkodowania nową mask
noooo te wstawki z twittera są fajne... szkoda tylko że chyba mało kto wie że na twitterze konto nazwie "PiS Lubuskie" moge sobie otworzyć w 5 min... tak samo ja konto " Mateusz Morawiecki" "Beata Szydło" i każde inne i w ciągu godziny to można naprodukować sobie sporo antyrządowych czy antykościelnych wpisów
Też bym chciał w wieku lat osiemdziesięciu być na tyle sprawnym żeby móc pracować. Przeraża mnie wizja niedołężności i bezsensowne siedzenie w domu, gapienie się w telewizor, seriale, chodzenie do kościoła, sprawdzanie kto umarł, chodzenie do lekarza, łykanie mnóstwa tabletek, samotność... W pracy jakoś czas szybciej płynie i zagadać jest do kogo, lecz ja pewnie w ogóle osiemdziesiątki nie dożyję, bo prowadzę się średnio.
Aż się płakać chce...