A "nie kradnij" to nie jest czasem jedno z przykazań? Kościół powinien być obrońcą dekalogu a nie przestępców bo wtedy traci resztkę swoich wartości, jeśli takowe jeszcze istnieją. I mówię zarówno o instytucji jak i wspólnocie wiernych. Jeśli bohater okaże się niewinny to go publicznie przeproszę.
Niepotrzebnie się zatrzymywał