Inna sprawa, że z takiej Warszawy do granicy z Białorusią jest niecałe 200 km. Dla samolotu, czy rakiety, to żaden dystans. Pojazdy opancerzone, czy czołg T-74 zrobi to w 4h na jednym baku (zasięg ok 300 km). Stąd, czy to się komuś podoba, czy nie, to relatywnie szybko może okazać się, że jednak to Wisła będzie linią obrony :) Szczególnie, że Bug dla teraźniejszych pojazdów nie jest żadną przeszkodą.
Nie możemy ściągać do polskich klubów zagranicznych zawodników z krajów z którymi możemy grać w przyszłych eliminacjach. Chłopaki się wyszkolą w Polsce, podpatrzą jak gramy, nauczą się naszej techniki, podpatrzą triki...a później nas łoją ha ha
Teraz się g**je nie boją bo rodzice nic nie mogą.