Nawet przebieg wydarzeń zbliżony: siedzenie, wspominanie i obgadywanie znajomych i nieznajomych, czasem nawet klękanie. Na koniec gość przyjdzie z tacą z rachunkiem. Jedynie picie alkoholu nie będzie pojedynczym przypadkiem.
Gadałem kiedyś z jednym Pakistańczykiem...przyjechał do Anglii, żeyje z zasiłku, jedną chałupę dostał, ściąga brata z rodziną....jego głównym celem jest łupienie angielskiej administracji ze wszelkich dopłat i dodatków bo....Anglicy ich łupili i wywozili dobra z kraju od lat....Pakistańczycy nienawidzą Angoli i zrobią wszystko, żeby Anglia upadła
Kapec - to określenie nie wzięło się znikąd