Teraz to już kompletnie nie czaję tej wrzutki. Ktoś wrzucił zdjęcie kawałka mięsa które kotletem raczej nie jest, coś tam dopisał i hop, jest główna.Byłem na chrzcinach (raz nawet jako chrzestny), na komuniach, weselach i stypie, i to to było normalne że dawali coś do jedzenia. Nie wiem co poeta miał na myśli.
Teraz to już kompletnie nie czaję tej wrzutki. Ktoś wrzucił zdjęcie kawałka mięsa które kotletem raczej nie jest, coś tam dopisał i hop, jest główna.Byłem na chrzcinach (raz nawet jako chrzestny), na komuniach, weselach i stypie, i to to było normalne że dawali coś do jedzenia. Nie wiem co poeta miał na myśli.