Kuzyn mojego znajomego poszedł do seminarium bo tak chciał, miał powołanie. Koniec końców dał sobie spokój, rzucił to wszystko bo jak powiedział takiego peda.stwa i złodziejstwa w życiu nie widział. Znalazł sobie kobitę, założył rodzinę i chodzi w spodniach a nie w s**ience.
I wiadomo dlaczego pozycji nie podała